Wygląda na to, że Google w końcu zrezygnował z tajemnicy.

Zaledwie tydzień po opublikowaniu przez francuską witrynę Deallabs specyfikacji podstawowej wersji Pixela 11 pojawiły się nowe zdjęcia i listy produktów. Jeśli te dane są prawdziwe – a wydaje się to niezwykle prawdopodobne – dowiemy się, na co zwracać uwagę podczas zakupów podczas prezentacji Made by Google 12 sierpnia. A jeśli liczyłeś na znalezienie świetnych ofert? Zapomnij o tym. Ceny wzrosły.

Poniżej szczegółowe zestawienie tego, co czeka nas z nowego sprzętu.

Model podstawowy Pixel 11: ulepszona specyfikacja i cena

Trzy wersje robocze stron produktów Amazon wykryte przez 9to5Google dają wyraźny obraz zwykłego Pixela 11. I nie, to nie jest podstawowy model, do którego przywykliście.

Opcja przechowywania budżetu zniknęła. Nie ma już wersji 128 GB. Zamiast tego telefon zaczyna się od 256 GB pamięci wewnętrznej. Wraz ze wzrostem pamięci wzrosła także pamięć RAM do 12 GB. To skutecznie dementuje pogłoski, jakoby Google zamierzało obniżyć specyfikację, aby utrzymać niską cenę. Jest to interesująca zmiana dla kupujących z ograniczonym budżetem, ale wyjaśnia także nową cenę.

Podstawowy model Pixel 11 zaczyna się od 899 USD. Jest droższy niż poprzednia generacja, co jest zgodne z przeciekami dotyczącymi szerszych podwyżek cen w całej gamie. Za te pieniądze otrzymasz: baterię 4985 mAh, 12 GB RAM, 256 GB pamięci wewnętrznej i preinstalowany Android 17.

Opcje kolorów:
* Północ
* Fuksja (Fuksja)
* Mech (zielony mch)

Opcje kolorów i charakterystyka baterii linii Pixel 11

Choć model bazowy znacząco się zmienił, smartfony premium zachowały dotychczasową strukturę, ale rozszerzyły paletę. Pixel 11 Pro pojawia się z bogatszym zestawem opcji estetycznych:
* Wydma
* Lekka mgła (Lekka mgła)
* Sosna
* Sterlinga

Potwierdzono, że składany wariant Pixel 11 Pro Fold będzie dostępny w kolorach Midnight i Pine, choć przecieki sugerują, że Google może wprowadzić dodatkowe odcienie tuż przed sierpniową premierą.

Wyciekły także dane dotyczące pojemności akumulatorów, co wskazuje na przyzwoitą autonomię na całej linii. Wersja Pro XL wyposażona jest w największy akumulator o pojemności 5115 mAh, natomiast składany Pixel 11 Pro Fold ma pojemność 4750 mAh (uwaga: w oryginalnej literówce „4,75 mAh”, skorygowano do logicznego 4750 mAh dla składanego smartfona). Są to praktyczne, choć mało spektakularne liczby, które przedkładają stabilność nad radykalne rozwiązania inżynieryjne.

Pixel Watch 5: kolory, cena i wygląd

Cykl przecieków nie oszczędził akcesoriów. Rendery z OnLeaks opublikowane za pośrednictwem The Tide Chart pokazują, że Pixel Watch 5 zachowuje ten sam pancerz, z którym zadebiutował poprzedni model. Zmiany w projekcie są minimalne lub żadne. Zmienia się tylko „garderoba”.

Na początku sprzedaży dostępne są cztery kombinacje kolorystyczne, z których każda jest powiązana z konkretnym paskiem:
* Ciemny antracyt w połączeniu z czarnym paskiem
* Naturalne srebro z niebieskim paskiem
* Ciepłe złoto z koralowym paskiem
* Piryt w zestawie z zielonym paskiem

Ale jest też nieprzyjemny moment. Cena wywoławcza podstawowej wersji Pixel Watch 5 (41 mm, Wi-Fi) wzrasta do 399 dolarów, czyli o 50 dolarów drożej od poprzednika. Wersja Pixel Watch 5 (45 mm, LTE) będzie kosztować 529 dolarów.

Pixel Watch 5 dołącza do generacji urządzeń, która wydaje się skupiać mniej na radykalnych przeprojektowaniach, a bardziej na poprawie integracji ekosystemu.

Anegdotyczne dowody sugerują większe akumulatory i nowy chip Tensor, chociaż osoba ujawniająca nie była w stanie potwierdzić szczegółów sprzętu. Nastąpiło to po dziwnym incydencie z maja, kiedy przyjaciel założyciela Gearbox, Randy’ego Pitchforda, podobno wyciągnął z oceanu nieodkryty zegarek – historia tak dziwna, że ​​brzmi jak chwyt marketingowy, chociaż bardziej prawdopodobne jest, że był to po prostu zagubiony sprzęt. Podobnie jak telefony, te zegarki są oparte na WearOS 7.

Dlaczego ceny teraz rosną?

Dlaczego będziesz musiał zapłacić więcej? Google nie jest w tym osamotniony. Na rynkach smartfonów i urządzeń do noszenia można zaobserwować agresywną inflację cen. Podnosząc minimalny próg pamięci (256 GB w bazie telefonu) i dodając do zegarków nowe procesory, firma prawdopodobnie odzwierciedli w cenie rosnące koszty surowców i koszty badań i rozwoju.

Jednak dla wielu nabywców atrakcyjność oferty zależy od wsparcia oprogramowania i integracji ekosystemu, a nie tylko od wydajności sprzętu. Na to właśnie liczy Google.

Czy te przecieki zostaną potwierdzone? Dowiemy się tego na pewno za dwa tygodnie. Prezentacja z 12 sierpnia albo potwierdzi te listy, albo całkowicie je przepisze. Do tego czasu trzymaj swoje karty kredytowe w zamknięciu.