Twoja skrzynka odbiorcza to pole minowe. To nie tylko spam i biuletyny; jest to kanał przenoszenia patogenów cyfrowych. Konie trojańskie. Robaki. Wirusy. Te inwestycje nie tylko tam stoją. Oni czekają.

Większość złośliwego oprogramowania rozpowszechnianego za pośrednictwem poczty elektronicznej nie jest „prawdziwymi” wirusami w sensie biologicznym. Nie mogą rozmnażać się samodzielnie. Oni cię potrzebują. Potrzebują ruchu kursora, naciśnięcia palca i pozwolenia na wykonanie. Ale to interakcja międzyludzka sprawia, że ​​są one tak destrukcyjne dla dużych systemów pocztowych.

Koń trojański kryje się w nieszkodliwej skorupie. Przypomnij sobie drewnianego konia z Iliady. Załącznik wygląda w porządku. Może pochodzić od znajomego kontaktu lub od nieznajomego o trudnym temacie. Nazwa pliku może wprowadzać w błąd. Otwórz to. Zaczyna się. Nagle Twoje pliki zostają usunięte, pulpit się zmienia, a złośliwe oprogramowanie kopiuje się do wszystkich kontaktów w Twojej książce adresowej. To reakcja łańcuchowa. A zaczyna się od jednego kliknięcia.

Mechanika złośliwych załączników

Aby zrozumieć zagrożenie, należy zobaczyć, jak programy te działają w rzeczywistym środowisku. Firma Symantec udokumentowała kilka godnych uwagi przykładów ilustrujących zakres możliwych uszkodzeń.

Weźmy Worm.ExploreZip. To nie tylko irytujący problem. Jest to robak z destrukcyjnym kodem. Celem jest Microsoft Outlook, Outlook Express i Exchange. Nie czeka, aż otworzysz konkretną wiadomość. Odpowiada na nieprzeczytane wiadomości w skrzynce odbiorczej, rozprzestrzeniając się dalej. Skanuje zamontowane dyski i komputery sieciowe w poszukiwaniu instalacji systemu Windows. Po znalezieniu celu kopiuje się do katalogu Windows i modyfikuje plik WIN.INI, aby zapewnić jego działanie podczas uruchamiania systemu.

Przydatny kod jest okrutny. Wyszukuje pliki z rozszerzeniami .h, .c, .cpp, .asm, .doc, .ppt i .xls. Niszczy je. Na Twoim dysku twardym. Na zamontowanych dyskach. Na dowolnym komputerze sieciowym, do którego ma dostęp. To nie jest jednorazowe wydarzenie. Dzieje się tak za każdym razem, gdy robak jest uruchamiany, aż do jego usunięcia.

Możesz go pobrać w załączniku o nazwie zipped_files.exe. Podszywa się pod standardowe samorozpakowujące się archiwum zip. Jednak po uruchomieniu kopiuje się do katalogu systemowego Windows jako Explore.exe lub do katalogu Windows jako _setup.exe. Modyfikuje rejestr lub plik WIN.INI tak, że Explore.exe jest automatycznie uruchamiany podczas uruchamiania systemu Windows.

W ten sposób wirusy działają za pośrednictwem poczty elektronicznej. Wykorzystują zaufanie. Wykorzystują wygodę. Wykorzystują fakt, że oczekujesz, że inwestycje będą bezpieczne.

Kiedy nie musisz nawet naciskać

Niektóre złośliwe oprogramowanie jest bardziej agresywne. Nie muszą pobierać i uruchamiać pliku. Wystarczy, że otworzysz list.

VBS.BubbleBoy jest najlepszym przykładem. Działa w systemach Windows 98 i Windows 2000. Może działać w systemie Windows 95, jeśli zainstalowany jest Host skryptów systemu Windows. Celem jest angielska i hiszpańska wersja systemu operacyjnego. Nie działa w systemie Windows NT.

Kluczem jest połączenie programu Microsoft Outlook (lub Express) i przeglądarki Internet Explorer 5. W tej kombinacji robak wykorzystuje znaną lukę w zabezpieczeniach. Podczas przeglądania wiadomości e-mail robak wstawia plik skryptu o nazwie UPDATE.HTA. Nie musisz niczego naciskać. Nie musisz zapisywać załącznika. Samo obejrzenie wiadomości powoduje infekcję.

Plik UPDATE.HTA znajduje się w folderze startowym (Program-StartUp) w menu Start. Proces infekcji nie rozpoczyna się natychmiast. Czeka na ponowne uruchomienie komputera. Gdy to zrobisz, skrypt użyje programu MS Outlook do wysłania robaka do wszystkich kontaktów w Twojej książce adresowej. Łata luki w zabezpieczeniach programu Outlook/IE5 zatrzymuje rozprzestrzenianie się. Ale ilu użytkowników nadal korzysta z przestarzałych przeglądarek i klientów?

Firma Microsoft udostępnia szczegółowe informacje na temat tego robaka. Ale czytanie o tym cię nie ochroni. Działania będą chronić.

Zatrzymaj propagację

Sygnatury wirusów są bezużyteczne, jeśli są nieaktualne. Aktualizuj swoje oprogramowanie antywirusowe. Pobierz najnowsze sygnatury wirusów od producenta. Bez tych aktualizacji oprogramowanie antywirusowe nie będzie w stanie wykryć nowych wirusów.

Jeśli korzystasz z programu Norton AntiVirus, upewnij się, że funkcja Auto-Protect jest włączona. Aktualne wersje ostrzegają, gdy pliki podpisów są starsze niż 30 dni. Norton LiveUpdate może zautomatyzować ten proces. Ale automatyzacja działa tylko wtedy, gdy na to pozwolisz.

Jeśli podejrzewasz, że Twój komputer jest zainfekowany, jeśli zauważysz, że Twój e-mail wysyła wiadomości do osób, z którymi się nie kontaktowałeś, działaj szybko. Zadzwoń do tych ludzi. Powiedz im, żeby nie otwierali wiadomości. Powiedz im, żeby nie otwierali załączników. Jest to jedyny skuteczny sposób na zatrzymanie rozprzestrzeniania się. Stajesz się częścią protokołu przechowawczego.

Co musisz wiedzieć o robakach

Termin „robak” jest często używany luźno. Wyjaśnijmy sobie, co to oznacza w cyberbezpieczeństwie.

Robak do udostępniania plików to złośliwy program zaprojektowany do rozprzestrzeniania się za pośrednictwem sieci wymiany plików. Kopiuje się do wszystkich folderów współdzielonych, do których ma dostęp. Po zainfekowaniu próbuje rozprzestrzenić się na inne komputery w tej samej sieci. Robaki te powodują znaczne szkody, ponieważ szybko przemieszczają się w dużych sieciach.

Robak internetowy rozprzestrzenia się automatycznie, wysyłając kopie do innych komputerów w tej samej sieci. Nie wymaga hosta plików ani kliknięcia przycisku przez użytkownika. Jedyne, czego potrzebuje, to połączenie.

Robak cyberbezpieczeństwa to każdy złośliwy program zdolny do samoreplikacji i powodowania szkód. Nie musi być podłączona do programu. Istnieje osobno.

Czy możliwe jest wysyłanie robaków pocztą elektroniczną? Tak. Niektóre robaki rozprzestrzeniają się poprzez załączniki do wiadomości e-mail. Inne poprzez linki w e-mailach. Można je również rozpowszechniać za pośrednictwem wiadomości błyskawicznych lub postów w mediach społecznościowych. Wektor się zmienia. Intencja pozostaje ta sama.

Aktualizuj swoje oprogramowanie. Aktualizuj podpisy. Pamiętaj też, że Twoja skrzynka pocztowa nie jest środowiskiem zaufanym. Każdy załącznik jest potencjalnym trojanem. Każde łącze jest potencjalną pułapką. Pytanie tylko, czy na czas zaktualizowałeś ochronę.