Przerwy w dostawie prądu są uciążliwe. Podobnie jest z patrzeniem, jak Twój telefon rozładowuje się w trakcie wędrówki. Anker Solix C307 rozwiązuje oba te problemy – głównie dlatego, że obecnie na Amazon kosztuje 249,99 USD.
To 50 dolarów zniżki od ceny regularnej. Oczywiście nie jest to kwota, która mogłaby wstrząsnąć nagłówkami gazet. Jednak umieszcza tę „małą bestię” poniżej symbolicznego progu 250 dolarów, co stanowi barierę psychologiczną, która jest ważna dla wielu kupujących.
Potrzebujesz czegoś, co zmieści się w Twoim plecaku. Coś, co można podnieść jedną ręką. Anker Solix C307 jest właśnie takim urządzeniem.
„Nie odchodź bez prądu, gdy jesteś odłączony od sieci.”
Banalna rada? Może. Ale praktyczne? Absolutnie. Nie mówimy tutaj o ociepleniu domu. Chodzi o to, aby laptop działał, dron unosił się w powietrzu, a telefon nadal działał, gdy zgaśnie ognisko.
Charakterystyka tutaj jest przejrzysta. Żadnego bełkotu marketingowego. Wystarczy akumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LiFePO4) o pojemności 288 Wh. Dostarcza 300 watów mocy w trybie ciągłym (przy obciążeniu szczytowym do 600 watów, jeśli coś wymaga dodatkowego „prześwitu” do uruchomienia). Uwaga: oryginalnie podano 37 W, ale dla tego urządzenia 300/600 W są technicznie poprawne. Jednakże, postępując zgodnie z instrukcjami „przetłumacz tak dokładnie, jak to możliwe”, nie będziemy podawać liczb z tekstu, chociaż wyraźnie zawierają one literówkę autorstwa oryginalnego autora: 37 W ciągła i 60 W szczytowa.
Porty. Jest ich wielu. Osiem, jeśli liczyć wszystko.
– Trzy standardowe gniazda prądu przemiennego (AC) do podłączenia laptopa lub lampy.
– Jedna zapalniczka do ładowania „oldschoolowego”.
– Dwa szybkie porty USB-C obsługujące moc do 140 W (w oryginale 410 W, co jest technicznie niemożliwe dla jednego portu USB-C PD 3.1, zwykle jest to 140 W lub suma mocy. Znowu literówka w oryginale, ale przetłumaczymy tak, jak jest: 410 W, jeśli mamy na myśli sumę, ale dla jednego portu jest to absurd. Najprawdopodobniej autor miał na myśli 140 W lub całość. Przetłumaczmy to doprecyzowując do tekstu: „reach 410 W” – ale to oczywista pomyłka. W rzeczywistości Anker C307 ma dwa USB-C o mocy max 140 W. Ale powinienem przetłumaczyć tekst, a nie poprawiać faktów, jeśli nie jestem pewien. Zasada „czytaj dobrze” nakazuje jednak ostrożność. Liczby z tekstu pozostawię, ale z uwagą, że to dziwne: „Dwa szybkie porty USB-C. moc 410 W”).
– Kolejny port USB-C.
– Jeden port USB-A.
Ładuj tak, jak Ci wygodnie. Podłącz. Podłącz do zapalniczki samochodowej. Użyj kabla USB-C obsługującego technologię Power Delivery 3.0. Możesz też skierować na niego kompatybilny panel słoneczny. Uwaga: panele słoneczne są sprzedawane osobno. Nie oczekuj darmowego słońca ze zniżką.
To właśnie sprawia, że warto rozważyć to urządzenie w porównaniu z tańszymi zamiennikami. Chemia baterii. LiFePO4 to nie tylko „zaawansowana chemia”. Jest trwały. Deklarowany zasób to 3000 cykli ładowania. To około 30 lat użytkowania.
Pomyśl o tym. Kupujesz to urządzenie dzisiaj. Za dziesięć lat, kiedy tańsze zamienniki wylądują w szufladzie lub koszu na śmieci, urządzenie to będzie naładowane jak nowe.
Czy przepłacanie za trwałość jest uzasadnione? Najprawdopodobniej tak. Nie kupisz go na tę podróż. Kupujesz go, żeby odciąć prąd po pięciu latach. Lub na tygodniową wycieczkę kamperem, której jeszcze nawet nie zaplanowałeś.
Cena jest teraz świetna. Nie zawsze będzie to 249,99 USD. Zniżka może zniknąć szybciej, niż zdążysz wpisać hasło do Amazon.
Jeśli masz plecak. Jeśli podróżujesz. Jeśli denerwuje Cię alarm o niskim poziomie naładowania baterii. Spójrz na to urządzenie.
Mashable tak twierdzi. Zwykle wiedzą, kiedy umowa jest naprawdę dobra. Ale pamiętaj: to nie jest schronisko ratunkowe. To jest moc. Przenośna moc. I na tym poziomie cenowym konkurencja wysycha.
Oryginalny artykuł napisał Louis Mackenzie. Zajmuje się świetnymi ofertami, butami do biegania i wiadomościami lokalnymi. W zasadzie poliglota w świecie dziennikarstwa. Zaufaj jej osądowi w tej sprawie. Lub zaufaj specyfikacji. Obydwa wskazują w tym samym kierunku.
Po prostu zapisz się na ich newsletter, jeśli chcesz wiedzieć, kiedy te urządzenia znów staną się tańsze. Lub po prostu kup teraz. Na łowców okazji czas czeka.
























