Dziesięć lat. Tyle czasu zajęło Roku podjęcie decyzji o gruntownej zmianie interfejsu użytkownika. I tak, teraz na ekranie głównym pojawił się panel reklamowy. Ogromny. Tuż przed twoimi oczami.

„To jeden z najcenniejszych aktywów w branży streamingowej.”

  • Preston Smalley, wiceprezes ds. produktów, Roku

Firma zorganizowała konferencję prasową w Nowym Jorku, aby pochwalić się zmianami – nazwij je zakłóceniami lub ulepszeniami, jakkolwiek chcesz. Logika Smalleya jest jasna dla zarządu: połowa użytkowników szerokopasmowego Internetu patrzy na ten ekran, jest to więc idealna platforma reklamowa. Panel reklamowy został przeniesiony na prawą stronę ekranu. Łączy płatne staże z rekomendowanymi programami. Relacja między nimi jest elastyczna i niestała. Ale naprawdę ważne jest to, że tego panelu nie da się ukryć. Wcześniej reklamy pojawiały się tylko podczas uruchamiania określonych aplikacji. Teraz menu tekstowe pozostaje, ale pasek reklamowy stał się trwały.

Reszta interfejsu próbuje zrekompensować tę zmianę. Na górze znajduje się sekcja Dla Ciebie, a na dole panel szybkiego dostępu zawierający Twoje ulubione aplikacje. Obie sekcje można dostosować. Jeśli Ci się nie podobają, po prostu je usuń. Znikną, powracając do tradycyjnej siatki aplikacji. Choć to już coś.

Po lewej stronie znajdują się standardowe elementy sterujące. Szukaj. Subskrypcje. Nic nowego.

Ale główną cechą aktualizacji była sekcja „Dla Ciebie”. Każde urządzenie do przesyłania strumieniowego próbuje skonsolidować zawartość multimedialną w jednym miejscu. Hulu tutaj, Netflix tam, Apple w drugim rogu. Okazuje się, że jest bałagan. Roku chce to naprawić. W tym celu wykorzystywana jest sztuczna inteligencja, dane o zapisanych serialach oraz aktualne widoki z samych serwisów. To próba konsolidacji. Czy to zadziała? Może.

Bądźmy szczerzy. Stary interfejs wyglądał na zmęczony. Nawet przestarzały. Jako recenzent zauważam ten problem już od dłuższego czasu. Jako widz chciałem po prostu, żeby wszystko toczyło się szybciej. Funkcja dostosowywania może spodobać się niektórym użytkownikom Google TV lub Amazon Fire, którzy cenią podejście oparte na treści.

Zmiany te z pewnością zdenerwują lojalnych użytkowników. Zmiany w ciągu dziesięciu lat? Zraniony. Ale możliwość usuwania nowych widżetów znacznie ułatwia sprawę.

Aktualizacja będzie wydawana falami. Przez tygodnie lub miesiące. Chcesz to dostać już teraz? Zadzwoń do wsparcia. W końcu nic tak nie krzyczy o nowoczesnej wygodzie, jak wezwanie do aktualizacji oprogramowania.