Mamy tendencję do myślenia o płytach CD jako o relikcie. Płyty winylowe wracają do mody. Kasety znalazły swoją niszę. Jednak płyta kompaktowa, a mianowicie wersja z pamięcią tylko do odczytu (ROM), była o wiele bardziej rewolucyjna niż zwykła możliwość słuchania The Police bez pomijania utworów. Umożliwiło to umieszczenie ogromnych ilości danych na nośnikach fizycznych. Zanim szybki Internet i przechowywanie danych w chmurze stały się standardem, na jednym CD-ROM-ie można było umieścić całą bibliotekę. Nie byle jaka biblioteka. Mówimy o encyklopediach, galeriach obrazów w wysokiej rozdzielczości i całych systemach operacyjnych. W kieszeni można było zmieścić więcej informacji niż dziesięć lat wcześniej większość ludzi miała w swoich salonach.
Przejście z dźwięku na dane
Podstawowa technologia pozostała praktycznie niezmieniona w obu formatach. Ta sama technologia laserowa, która była używana do odczytu rowków na płytach muzycznych, została przystosowana do odczytu wgłębień i padów na powierzchni odblaskowej. Jednakże kodowanie uległo zmianie. Płyta audio CD przechowuje ciągłe strumienie danych audio. CD-ROM szczelnie pakuje cyfrowe dane binarne.
Ta zmiana umożliwiła komputerom „odczytanie” dysku. Wczesne komputery osobiste nie miały nawet napędów CD. Kiedy się pojawili, była to ciekawostka. Potem stało się to koniecznością. Firmy programistyczne przestały dystrybuować swoje produkty na dyskietkach. Przeszli na CD-ROM, ponieważ różnica w pojemności była oszałamiająca. Dyskietka miała pojemność 1,44 megabajta. CD-ROM – od 650 do 700 megabajtów. To prawie 500 razy więcej miejsca do przechowywania.
Dlaczego było to ważne dla użytkowników
Dla zwykłych użytkowników nie była to tylko kwestia parametrów technicznych. Chodziło o dostępność. Wyobraź sobie, że próbujesz nauczyć się francuskiego, studiować anatomię lub grać w złożoną grę wideo przed erą pobierania plików cyfrowych. Opierałeś się na książkach. Podręczniki do fizyki. Ciężki, drogi i statyczny.
Potem pojawiły się interaktywne płyty CD-ROM. To nie były tylko książki cyfrowe. Były to produkty multimedialne. Tekst, obrazy, narracje i klipy wideo zostały umieszczone na jednym dysku. Oprogramowanie edukacyjne eksplodowało na rynku. Dzieci mogły zwiedzać Układ Słoneczny. Uczniowie mogli nauczyć się pisać. Dzięki temu edukacja stała się namacalna. To sprawiło, że informacja była fascynująca.
Chronologia i zamiana
Sama technologia jest starsza, niż mogłoby się wydawać. Podstawy położono na początku lat 80-tych. Cel był prosty: pokonać płytę winylową. Winyl był delikatny. To się zużywało. Nie można było pominąć utworu bez zarysowania powierzchni. Płyty CD były trwałe. Zapewniały swobodny dostęp. Możesz natychmiast przeskoczyć do dowolnego utworu.
Płyta CD zastąpiła płytę gramofonową z muzyką. Ale zastąpił także dyskietkę z danymi. Zastąpił kasety wideo VHS w niektórych formach dystrybucji wideo. Był szwajcarskim scyzorykiem informatyki lat 90.
Jak to działa (proste)
Laser odczytuje płytę. Nie dotyka powierzchni. Dlatego płyty CD nie zużywają się podczas odtwarzania. Laser odbija się od warstwy odblaskowej. Doły rozpraszają światło. Platformy odzwierciedlają to z powrotem. Komputer interpretuje to jako jedynki i zera. Prosta fizyka. Złożona inżynieria.
Gdzie oni teraz są?
Wciąż je znajdujesz. W muzeach. W sklepach z używaną odzieżą. Na strychu babci. Ale ich rola się zmieniła. Nie są już głównym sposobem dostępu do danych. Streaming zabił wypożyczalnie wideo. Przechowywanie w chmurze zabiło lokalne serwery. Ale przez dziesięciolecia CD-ROMy były pomostem. Połączyli analogową przeszłość z cyfrową przyszłością.


















